Bajka na dobranoc: Księżycowy miś i nocna wyprawa
W magicznej krainie, gdzie nocne niebo rozświetlały miliony gwiazd, mieszkał mały miś o imieniu Misiu. Misiu był bardzo ciekawskim misiem, który uwielbiał odkrywać nowe miejsca, a szczególnie fascynował go Księżyc. Każdej nocy, gdy zasypiał, marzył o tym, aby pewnego dnia polecieć na Księżyc i zobaczyć, co się tam dzieje.
Pewnej nocy, kiedy Księżyc świecił na niebie jak wielka, srebrna moneta, Misiu postanowił, że wyruszy w swoją nocną wyprawę. „Dziś jest idealny dzień, aby spełnić moje marzenie!” – powiedział do siebie. Zabrał ze sobą mały plecak, w którym miał kilka słodyczy, latarkę i swoją ulubioną zabawkę – pluszowego królika.
Wyszedł ze swojego domku, a noc była ciepła i pełna tajemniczych dźwięków. Księżyc oświetlał drogę, a Misiu czuł się odważny i szczęśliwy. „Patrz, Misiu!” – zawołał królik. „Jak pięknie świeci Księżyc! Chyba nas wzywa!”
Misiu dotarł do polany, gdzie rosły piękne, kolorowe kwiaty. Siedząc na trawie, spojrzał w górę. „Jak myślisz, króliku, jak wygląda Księżyc z bliska?” – zapytał. „Na pewno jest tam dużo srebrnych chmur i mnóstwo gwiazd!” – odpowiedział królik, wyobrażając sobie te wszystkie cuda.
Nagle usłyszeli dziwny dźwięk. Z drzew wyszedł stary, mądry sowa, która miała piękne, złote oczy. „Witajcie, mali podróżnicy!” – powiedziała sowa. „Co was sprowadza w tę noc?”
Misiu z uśmiechem odpowiedział: „Chcemy polecieć na Księżyc! Marzymy o tym od zawsze!” Sowa zaśmiała się. „To piękne marzenie. Ale żeby polecieć na Księżyc, musicie najpierw zdobyć magiczny pył, który znajduje się w lesie.”
„Jak możemy go zdobyć?” – zapytał Misiu, a sowa odpowiedziała: „Wystarczy, że znajdziecie trzy wyjątkowe kwiaty: Kwiat Marzeń, Kwiat Przyjaźni i Kwiat Mocy. Każdy z nich ma swoją moc, która pomoże wam w podróży.”
Misiu i królik byli bardzo podekscytowani. „Gdzie możemy je znaleźć?” – zapytał królik. „Kwiat Marzeń rośnie nad strumieniem, Kwiat Przyjaźni w sercu lasu, a Kwiat Mocy w najwyższym punkcie wzgórza,” – wyjaśniła sowa. „Musicie być ostrożni i wierzyć w siebie!”
Po podziękowaniu sowy, Misiu i królik ruszyli w kierunku strumienia. Po drodze rozmawiali o tym, jak pięknie będzie na Księżycu. „Wyobrażam sobie, że będziemy skakać po srebrnym piasku!” – mówił Misiu. „A potem zjemy tam wszystkie nasze słodycze!” – dodał królik.
Wkrótce dotarli nad strumień, gdzie zobaczyli Kwiat Marzeń. Był to piękny, niebieski kwiat, który delikatnie świecił. „Zbieraj go, Misiu!” – zawołał królik. Misiu ostrożnie zerwał kwiat i schował go do plecaka. „Jeden kwiat mamy, teraz czas na kolejny!”
Przeszli przez las, pełen szelestu liści i śpiewu ptaków. W sercu lasu znaleźli Kwiat Przyjaźni – różowy i pachnący. „Jaki piękny!” – zawołał Misiu. „Zbierajmy go, żeby pokazać naszej przyjaźni!” – dodał królik. I tak zebrali również ten kwiat.
Na koniec dotarli na wzgórze, gdzie czekał na nich Kwiat Mocy. Był ogromny i złoty, a jego płatki błyszczały w blasku Księżyca. „To musi być to!” – krzyknął Misiu. „Chciałbym, abyśmy mogli być tak silni jak ten kwiat!” – dodał królik.
Gdy zebrali wszystkie trzy kwiaty, poczuli, jak wokół nich unosi się magiczny pył. „Teraz możemy lecieć na Księżyc!” – zawołał Misiu. Nagle, w powietrzu pojawił się srebrny balon, który zaprosił ich do środka.
Wskoczyli do balonu, który uniósł ich wysoko w górę. Misiu i królik śmiali się, patrząc w dół na swój mały las. „Patrz, jak wszystko wygląda z góry!” – krzyczał Misiu. „Jesteśmy w chmurach!” – dodał królik.
W końcu dotarli na Księżyc. Był on piękny, pokryty srebrnym pyłem, a wokół tańczyły gwiazdy. „To niesamowite!” – powiedział Misiu, z radością skacząc po srebrnym piasku. „Możemy tu robić wszystko, co chcemy!”
Spędzili na Księżycu wiele radosnych chwil, bawiąc się, jedząc słodycze i tańcząc z gwiazdami. Kiedy nastał czas powrotu, Misiu spojrzał na Księżyc i obiecał: „Będziemy tu wracać, bo przygoda na Księżycu jest najwspanialsza!”
Wrócili do swojego lasu, pełni wspomnień i radości. „To była najwspanialsza noc!” – powiedział Misiu. „Teraz możemy marzyć o kolejnych przygodach!” – dodał królik.
Od tej pory Misiu wiedział, że marzenia mogą się spełniać, jeśli tylko wierzy się w siebie i ma przy sobie przyjaciół. A Księżyc stał się ich wyjątkowym miejscem, do którego wracali w swoich snach.
Tak zakończyła się ich nocna wyprawa, ale przygody Misiu i jego przyjaciela dopiero się zaczynały. Każda noc była nową szansą na odkrywanie magii, która kryje się w ich sercach.
Kiedy Misiu zasypiał, uśmiechał się, wiedząc, że zawsze może wrócić na Księżyc, gdzie spełniają się marzenia.