Bajka na dobranoc: Gwiezdny most i tajemnicze wrota
W małej wiosce, otoczonej zielonymi wzgórzami, mieszkał sobie chłopiec o imieniu Kacper. Kacper miał niezwykłą wyobraźnię i zawsze marzył o przygodach. Pewnego wieczoru, gdy słońce chowało się za horyzontem, a niebo zaczynało mienić się gwiazdami, Kacper postanowił udać się na spacer. Wziął ze sobą swoją ulubioną latarkę i wyruszył na poszukiwanie przygód.
Podczas wędrówki, Kacper dotarł do małego, zapomnianego mostu, który łączył dwie strony rzeki. Był to most zbudowany z drewnianych desek, a jego krawędzie były porośnięte miękkim mchem. Kiedy Kacper stanął na moście, zauważył, że gwiazdy na niebie zaczęły błyszczeć jaśniej. Nagle, jedna z gwiazd spadła na ziemię i zamieniła się w piękną, błyszczącą wrótka.
„Cześć, Kacprze!” – usłyszał głos dochodzący z wrótka. Był to mały, błyszczący stworek o imieniu Luma. „Jestem strażnikiem Gwiezdnego mostu. Witaj w świecie magii!”
Kacper nie mógł uwierzyć własnym uszom. „Czy to naprawdę ty, Luma? Jak to możliwe, że tu jesteś?”
„Tak, to ja! Przechodząc przez ten most, możesz odkryć wiele tajemnic!” – odpowiedziała Luma, skacząc z radości. „Ale musisz być odważny i gotowy na przygodę!”
Kacper poczuł dreszczyk emocji. „Jestem gotowy! Co muszę zrobić?”
„Przejdź przez wrota, a przeniesiesz się do krainy Gwiezdnych Marzeń!” – powiedziała Luma. „Tam czekają na nas przygody, o jakich nigdy nie marzyłeś!”
Kacper wziął głęboki oddech i, z bijącym sercem, ruszył w stronę wrót. Gdy je otworzył, poczuł, jakby został wciągnięty w wir kolorów i światła. Po chwili znalazł się w pięknej krainie, gdzie niebo było pełne kolorowych gwiazd, a powietrze pachniało słodkimi owocami.
„Wow! To jest niesamowite!” – zawołał Kacper, rozglądając się z zachwytem. „Gdzie jesteśmy?”
„Witaj w Gwiezdnych Marzeniach!” – odpowiedziała Luma. „Tutaj wszystko jest możliwe. Możemy latać, tańczyć z chmurami i rozmawiać z gwiazdami!”
Kacper poczuł się lekki jak piórko. „Luma, czy możemy latać?”
„Oczywiście! Wystarczy, że pomyślisz o czymś pięknym i uniesiesz ręce!” – powiedziała Luma. Kacper zamknął oczy, wyobraził sobie najpiękniejszą rzecz, jaką znał – swoją rodzinę, przyjaciół i wszystkie radosne chwile. Gdy otworzył oczy, uniósł ręce i ku jego zdziwieniu wzleciał w powietrze!
„Lecę! Lecę!” – krzyczał Kacper, wirując w powietrzu. Luma śmiała się radośnie, latając wokół niego.
„Teraz chodź, pokażę ci coś niezwykłego!” – zawołała Luma. Polecieli razem do pięknej doliny, gdzie rosły drzewa o złotych liściach. W dolinie znajdowały się też magiczne kwiaty, które świeciły w ciemności.
„Te kwiaty spełniają marzenia!” – wyjaśniła Luma. „Wystarczy, że w nie spojrzysz i pomyślisz o swoim największym marzeniu.”
Kacper podszedł do jednego z kwiatów. „Chciałbym, żeby moja rodzina zawsze była szczęśliwa i zdrowa!” – powiedział, a kwiat zaświecił jeszcze jaśniej.
„To bardzo piękne marzenie, Kacprze!” – powiedziała Luma. „Teraz to marzenie może się spełnić, jeśli tylko będziesz o nie dbać!”
„Jak mogę o nie dbać?” – zapytał Kacper.
„Musisz być dobrym przyjacielem, pomagać innym i zawsze pamiętać o miłości!” – odpowiedziała Luma. „To najważniejsze rzeczy, które sprawiają, że marzenia się spełniają.”
Kacper skinął głową, czując, że te słowa mają wiele sensu. „Obiecuję, że będę dbał o swoje marzenia!”
Po wielu przygodach w krainie Gwiezdnych Marzeń, Kacper poczuł, że czas wracać do domu. „Luma, dziękuję za wszystkie wspaniałe chwile. To była najlepsza przygoda w moim życiu!”
„Nie zapomnij, Kacprze! Możesz wrócić, kiedy tylko zechcesz. Wystarczy, że przejdziesz przez Gwiezdny most!” – powiedziała Luma, a jej oczy błyszczały jak gwiazdy.
Kacper przeszedł przez wrótka i znów znalazł się na moście. Z uśmiechem na twarzy wrócił do swojej wioski, a w sercu nosił wszystkie piękne wspomnienia.
Kiedy Kacper dotarł do domu, spojrzał na gwiazdy na niebie. „Dziękuję, Lumo!” – szepnął, a potem zasnął, wiedząc, że w każdej chwili może wrócić do magicznego świata, gdzie marzenia się spełniają.