Bajka na dobranoc: Tęczowy most do krainy snów
W małej wiosce, otoczonej zielonymi wzgórzami i błękitnym niebem, mieszkała mała dziewczynka o imieniu Lena. Lena była ciekawską i radosną dziewczynką, która uwielbiała odkrywać nowe rzeczy. Każdego wieczoru, kiedy słońce chowało się za horyzontem, a niebo zaczynało mienić się gwiazdami, Lena kładła się do łóżka i marzyła o cudownych przygodach.
<p pewnego wieczoru, kiedy Lena leżała w swoim łóżku, usłyszała delikatny szum dochodzący z okna. Zaintrygowana, wstała i podeszła do okna. Na niebie pojawił się niezwykły widok – tęczowy most! Był jasny, kolorowy i świecił jak najpiękniejszy klejnot. Lena nie mogła uwierzyć własnym oczom.
„Co to może być?” – pomyślała. „Muszę to zbadać!”
Włożyła swoje ulubione kapcie, a następnie zszedłszy na palcach, opuściła dom. Kiedy wyszła na zewnątrz, most wyglądał jeszcze bardziej zachwycająco. Lena nie mogła się powstrzymać i postanowiła przejść po tęczowym moście.
Gdy tylko postawiła stopę na pierwszym kroku mostu, poczuła, jakby unosiła się w powietrzu. Kolory mostu zamigotały, a Lena poczuła ciepło i radość. Krok po kroku szła dalej, aż w końcu dotarła na drugą stronę.
Na końcu mostu czekała na nią niesamowita kraina. Były tam drzewka z cukierkowymi owocami, kwiaty, które śpiewały, i motyle, które tańczyły w powietrzu. Lena była zachwycona!
„Wow! To jest niesamowite!” – zawołała. „Czy to naprawdę istnieje?”
Nagle, obok niej pojawił się mały, niebieski stworek z dużymi, okrągłymi oczami. Miał skrzydła jak motyl i uśmiech, który rozświetlał całą krainę.
„Cześć! Jestem Bąbelek!” – powiedział stworek. „Witam w Krainie Snów!”
„Krainie Snów? To miejsce jest magiczne!” – odpowiedziała Lena. „Co tutaj można robić?”
„Mnóstwo rzeczy!” – zawołał Bąbelek, skacząc z radości. „Możemy zbierać cukierkowe owoce, tańczyć z kwiatami i śpiewać z motylami!”
Lena uśmiechnęła się szeroko. „To brzmi fantastycznie! Chcę spróbować wszystkiego!”
Razem z Bąbelkiem zaczęli zbierać słodkie owoce, które smakowały jak najlepsze cukierki. Potem tańczyli wśród śpiewających kwiatów, a ich radosne głosy brzmiały jak najpiękniejsza melodia. Lena czuła się szczęśliwa jak nigdy dotąd.
Jednak w pewnym momencie zauważyła, że słońce zaczęło zachodzić, a kolory Krainy Snów zaczęły blednąć.
„Bąbelku, co się dzieje?” – zapytała Lena, czując lekkie zmartwienie.
„To oznacza, że czas wracać do domu, Lena,” – odpowiedział Bąbelek smutno. „Ale nie martw się! Możesz wrócić, kiedy tylko chcesz, wystarczy, że przejdziesz przez tęczowy most.”
Lena poczuła, że chce zostać dłużej, ale wiedziała, że czas na powrót. „Dziękuję za wszystkie wspaniałe chwile, Bąbelku! Na pewno wrócę!”
Bąbelek uśmiechnął się. „Czekam na ciebie! A teraz musisz iść, zanim zapadnie noc.”
Lena pożegnała się z przyjaciółmi w Krainie Snów i ruszyła w stronę tęczowego mostu. Gdy stawała na jego końcu, spojrzała jeszcze raz na magiczny świat.
„Do zobaczenia, Bąbelku!” – zawołała, machając ręką.
„Do zobaczenia, Lena! Śnij pięknie!” – odpowiedział Bąbelek, a jego głos brzmiał jak dźwięk dzwoneczków.
Gdy Lena wróciła do domu, położyła się do łóżka, a w jej sercu panowała radość. Zasypiając, marzyła o kolejnych przygodach w Krainie Snów, wiedząc, że zawsze będzie mogła wrócić przez tęczowy most.
Wkrótce zasnęła, a w jej snach czekały już na nią kolorowe owoce, śpiewające kwiaty i radosny Bąbelek, gotowi na nowe, niezwykłe przygody.
Tak oto Lena poznała magię snów i przyjaźni, a każda noc była dla niej nową podróżą. Kto wie, jakie jeszcze niesamowite historie czekają na nią w Krainie Snów?
„Śpij dobrze, Lena!” – szepnął wiatr, otulając ją ciepłym kocem snów.